Doda uderza w celebrytkę, która siedziała z nią w Sejmie

Doda uderza w celebrytkę, która siedziała z nią w Sejmie

Doda uderza w celebrytkę, która siedziała z nią w Sejmie

Doda uderza w celebrytkę, która siedziała z nią w Sejmie. „Baliście się o swoje tyłki”

Doda uderza w celebrytkę, która siedziała z nią w Sejmie . Jeszcze niedawno wydawało się, że wspólny cel połączył znane twarze świata show-biznesu, które pojawiły się razem w Sejmie. Tym większym zaskoczeniem okazały się ostatnie słowa Dody, która w ostrym tonie uderzyła w „celebrytkę siedzącą naprzeciwko niej w Sejmie”. W emocjonalnym wpisie nie gryzła się w język, zarzucając jej brak odwagi i autentycznego zaangażowania.

Wspólna obecność w Sejmie miała łączyć

Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan niedawno znalazły się w Sejmie w związku z tematami społecznymi i obywatelskimi. Ich wspólna obecność była szeroko komentowana jako symbol ponadpodziałowego zaangażowania znanych osób w ważne sprawy publiczne.

Wielu obserwatorów uznało wtedy, że mimo różnic wizerunkowych i medialnych, cel był wspólny, a solidarność celebrytów może wzmocnić przekaz.

Niespodziewany atak Doroty Rabczewskiej

Atmosfera szybko się jednak zmieniła. Doda opublikowała w mediach społecznościowych emocjonalną wypowiedź, w której ostro skrytykowała jedną z celebrytek, nie wymieniając jej z nazwiska, ale wyraźnie nawiązując do sejmowego spotkania.

Baliście się o swoje tyłki, baliście się ubrudzić” – napisała artystka, sugerując, że niektórzy obecni w Sejmie bardziej dbali o własny wizerunek niż o realne działania.

Jej słowa natychmiast wywołały falę komentarzy i spekulacji, kogo dokładnie miała na myśli.

Fani nie mają wątpliwości, o kogo chodzi

Choć Doda nie wskazała nazwiska, internauci szybko połączyli fakty. W komentarzach pojawiły się liczne sugestie, że chodzi o Małgorzatę Rozenek-Majdan, z którą artystka siedziała naprzeciwko siebie w Sejmie.

Część fanów poparła Dodę, chwaląc ją za bezkompromisowość i szczerość. Inni zwracali uwagę, że publiczne ataki między osobami deklarującymi wspólne wartości mogą osłabiać przekaz całej inicjatywy.

Doda znów mówi bez filtrów

To nie pierwszy raz, gdy Doda otwarcie krytykuje środowisko celebryckie, zarzucając mu koniunkturalizm i działania pod publiczkę. Artystka od lat podkreśla, że jeśli angażuje się w sprawy społeczne, robi to bez kalkulacji i strachu przed konsekwencjami.

Jej ostatnia wypowiedź pokazuje, że nawet wspólna obecność w Sejmie nie oznacza trwałego sojuszu – zwłaszcza gdy, zdaniem Dody, brakuje realnej odwagi i konsekwencji.

Czy dojdzie do odpowiedzi?

Na ten moment Małgorzata Rozenek-Majdan nie odniosła się publicznie do słów Dody. Nie wiadomo też, czy celebrytka zdecyduje się na komentarz lub wyjaśnienie sytuacji.

Jedno jest pewne – konflikt, choć pośredni i oparty na domysłach, rozgrzał media społecznościowe i po raz kolejny pokazał, że w świecie show-biznesu nawet wspólny cel nie zawsze oznacza jedność.