Jadwiga Żak-Stewart nie żyje w wieku 113 lat. Biografia najstarszej Polki, życie i okoliczności śmierci

Jadwiga Żak-Stewart nie żyje w wieku 113 lat. Biografia najstarszej Polki, życie i okoliczności śmierci

Jadwiga Żak-Stewart nie żyje w wieku 113 lat. Biografia najstarszej Polki, życie i okoliczności śmierci

Jadwiga Żak-Stewart (1912–2025) – niezwykłe życie najstarszej Polki, świadkini historii XX wieku

Jadwiga Żak-Stewart, uznawana za najstarszą kobietę w Polsce, zmarła w wieku 113 lat w domu opieki. Jej odejście zamyka nie tylko wyjątkowo długie życie, lecz także symboliczny rozdział polskiej historii. Była świadkiem epok, które dla większości ludzi istnieją już wyłącznie w podręcznikach: dwóch wojen światowych, okupacji, komunizmu, emigracji i wreszcie powrotu do wolnej ojczyzny. Jej losy pokazują, jak wielką siłę potrafi mieć człowiek, który mimo dramatycznych wydarzeń potrafi zachować godność, pracowitość i przywiązanie do korzeni.

Dzieciństwo w przedwojennej Warszawie

Jadwiga Żak-Stewart urodziła się w 1912 roku w Warszawie, w czasach, gdy Polska nie istniała jeszcze jako niepodległe państwo. Jej dzieciństwo przypadło na burzliwy okres schyłku zaborów oraz narodzin II Rzeczypospolitej. Dorastała w mieście, które dynamicznie się zmieniało, rozwijało kulturalnie i gospodarczo, a jednocześnie nosiło w sobie ciężar trudnej historii.

Wychowywana w tradycyjnej polskiej rodzinie, od najmłodszych lat uczyła się odpowiedzialności, samodzielności i szacunku do pracy. Te wartości towarzyszyły jej przez całe życie i stały się fundamentem jej niezwykłej długowieczności.

Dorosłość naznaczona wojną

Gdy wybuchła II wojna światowa, Jadwiga była młodą kobietą. Okupacja niemiecka brutalnie przerwała normalny rytm życia milionów Polaków. Warszawa, jej rodzinne miasto, stała się areną terroru, zniszczeń i ludzkich dramatów. Jadwiga przeżyła te lata, doświadczając strachu, niedostatku i niepewności jutra.

Choć nie pozostawiła po sobie głośnych świadectw ani wspomnień publikowanych w książkach, jej biografia jest przykładem losu tysięcy zwykłych kobiet, które w ciszy i bez rozgłosu walczyły o przetrwanie swoje i bliskich. To właśnie takie historie tworzą prawdziwy obraz wojny — daleki od heroicznych mitów, a bliski codziennej odwagi.

Powojenne życie i nowe wyzwania

Po zakończeniu wojny Polska znalazła się w nowej rzeczywistości politycznej. Dla wielu osób był to czas odbudowy, ale też rozczarowań i ograniczeń wynikających z systemu komunistycznego. Jadwiga Żak-Stewart próbowała odnaleźć się w tej rzeczywistości, podejmując pracę i budując życie od nowa.

Z biegiem lat coraz silniej odczuwała jednak brak stabilności i swobody. Decyzja o emigracji dojrzewała długo, aż w końcu stała się koniecznością.

Emigracja do Stanów Zjednoczonych

W latach 80., w czasie stanu wojennego w Polsce, Jadwiga Żak-Stewart zdecydowała się na wyjazd do Stanów Zjednoczonych. Był to krok odważny, szczególnie dla osoby, która miała już za sobą kilkadziesiąt lat życia i trudnych doświadczeń.

Osiedliła się w Indianapolis, gdzie rozpoczęła nowy etap życia. Pomimo bariery językowej i kulturowej, szybko znalazła swoje miejsce. Przez wiele lat pracowała w lokalnym szpitalu, zyskując opinię osoby sumiennej, życzliwej i niezwykle oddanej obowiązkom. Praca w ochronie zdrowia była dla niej nie tylko źródłem utrzymania, ale także formą służby innym.

Amerykańskie lata i tęsknota za ojczyzną

Choć Jadwiga Żak-Stewart spędziła w USA wiele lat, nigdy nie zerwała więzi z Polską. Śledziła wydarzenia w kraju, interesowała się zmianami politycznymi i z radością obserwowała odzyskanie pełnej niepodległości po 1989 roku.

Z wiekiem coraz częściej powracała jednak tęsknota za ojczyzną, językiem i miejscami młodości. Dla niej Polska nie była jedynie krajem urodzenia — była emocjonalnym punktem odniesienia, którego nie zastąpiło nawet bezpieczne i stabilne życie za oceanem.

Powrót do Polski w wieku 100 lat

Jednym z najbardziej poruszających momentów w biografii Jadwigi Żak-Stewart była decyzja o powrocie do Polski w wieku 100 lat. Niewiele osób w tak zaawansowanym wieku decyduje się na tak dużą zmianę życiową.

Osiedliła się w Łodzi, mieście o bogatej historii i wielokulturowym dziedzictwie. To właśnie tam postanowiła spędzić ostatnie lata życia, w kraju, który mimo wszystkich dramatów zawsze nazywała swoim domem. Jej decyzja była symbolem głębokiego przywiązania do ojczyzny i potrzeby zamknięcia życiowego kręgu tam, gdzie wszystko się zaczęło.

Długowieczność i codzienne życie

Jadwiga Żak-Stewart do końca zachowała pogodę ducha i zainteresowanie światem. Choć ostatnie lata spędziła w domu opieki, pozostawała osobą szanowaną i lubianą przez personel oraz współmieszkańców.

Nie przypisywała swojej długowieczności żadnej magicznej recepty. Bliscy wspominali, że kluczowe były: regularność, umiarkowanie, aktywność umysłowa oraz pozytywne nastawienie do ludzi. Przez całe życie była osobą pracowitą, zdyscyplinowaną i otwartą na rozmowę.

Śmierć i symboliczne znaczenie

O śmierci Jadwigi Żak-Stewart poinformowały w poniedziałek lokalne władze. Jej odejście w wieku 113 lat zostało zauważone nie tylko jako wydarzenie demograficzne, ale również jako moment symboliczny. Zmarła osoba, która pamiętała świat sprzed I wojny światowej, narodziny niepodległej Polski i jej najtrudniejsze próby.

Jej życie było cichym świadectwem historii — bez patosu, bez publicznych wystąpień, ale z ogromnym znaczeniem.

Dziedzictwo Jadwigi Żak-Stewart

Historia Jadwigi Żak-Stewart to opowieść o wytrwałości, adaptacji i wierności własnym korzeniom. Pokazuje, że nawet w obliczu największych tragedii można zachować człowieczeństwo i sens życia. Jej losy przypominają, że historia nie składa się wyłącznie z nazwisk polityków i dat bitew, ale przede wszystkim z biografii zwykłych ludzi.

Dla młodszych pokoleń jej życie może być inspiracją — dowodem na to, że warto dbać o relacje, zachować ciekawość świata i nigdy nie zapominać, skąd się pochodzi.

Jadwiga Żak-Stewart odeszła, ale pozostawiła po sobie coś znacznie trwalszego niż rekord długowieczności — świadectwo życia przeżytego z godnością przez ponad sto lat historii.

Poland’s oldest woman