Marcin Gortat ZOSTAŁ TATĄ. Były gwiazdor NBA pokazał pierwsze zdjęcie z synem

Marcin Gortat ZOSTAŁ TATĄ. Były gwiazdor NBA pokazał pierwsze zdjęcie z synem

Marcin Gortat ZOSTAŁ TATĄ. Były gwiazdor NBA pokazał pierwsze zdjęcie z synem

Marcin Gortat synem

To wyjątkowy moment w życiu Marcina Gortata. Były koszykarz NBA i jego żona, Żaneta Gortat-Stanisławska, zostali rodzicami. Radosną nowinę sportowiec przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, publikując pierwsze wspólne zdjęcie z nowo narodzonym synem.

Na Instagramie Gortata pojawił się wzruszający kadr oraz krótki, ale wymowny podpis: „Marcin Gortat Junior już przybył”. Post błyskawicznie obiegł sieć, a gratulacje napłynęły zarówno od fanów, jak i ze świata sportu oraz show-biznesu.

Nowy rozdział w życiu Marcina Gortata

Narodziny syna to dla Marcina Gortata wyjątkowe wydarzenie. Po zakończeniu imponującej kariery w NBA sportowiec skupił się na życiu prywatnym, działalności społecznej i biznesowej. Teraz do jego ról dołączyła ta najważniejsza — rola ojca.

Marcin Gortat i Żaneta Gortat-Stanisławska poznali się kilka lat temu podczas jednego z wydarzeń biznesowych. Ich relacja szybko przerodziła się w poważny związek, a w 2021 roku para powiedziała sobie sakramentalne „tak”. Narodziny syna są naturalnym, choć niezwykle wzruszającym, kolejnym etapem ich wspólnej drogi.

Imię bez negocjacji

Syn pary otrzymał imię Marcin Junior, co — jak wcześniej zdradziła Żaneta — było decyzją jej męża podjętą jeszcze na długo przed narodzinami dziecka.
„Imię wybrał mój mąż już lata temu, bez żadnych negocjacji” – mówiła z uśmiechem Żaneta Gortat-Stanisławska.

Dla Marcina Gortata to pierwsze dziecko. Jego żona jest już mamą córki Melissy z poprzedniego związku, która — jak podkreślają bliscy — z radością przyjęła nowego członka rodziny.

Fani nie kryją wzruszenia

Pierwsze zdjęcie z synem, opublikowane przez byłego koszykarza, ma symboliczny charakter i pokazuje, jak ważny jest to moment dla całej rodziny. Pod postem szybko pojawiły się tysiące komentarzy z gratulacjami i życzeniami zdrowia oraz szczęścia.

Choć Marcin Gortat przez lata przyzwyczaił kibiców do sportowych sukcesów i emocji na parkietach NBA, tym razem podzielił się z fanami zwycięstwem zupełnie innego rodzaju — prywatnym, osobistym i bezcennym.

Jedno jest pewne: Marcin Gortat ZOSTAŁ TATĄ, a ten tytuł może okazać się dla niego najważniejszym w życiu.